INTERCYZA ŚLUBNA MIĘDZY ELŻBIETĄ HELENĄ FEBRONIĄ, CÓRKĄ MICHAŁA FLORYANA RZEWUSKIEGO P.N.K., A JANEM ALEXANDREM KONIECPOLSKIM, w roku 1685
Za Przedwieczną Woli Boskiey Ordinatią, dobrotliwym oraz Oycowskim y Macierzyńskim Królestwa Ichmościów Państwa miłościwego wyraźnym Consensem, wolą y Perswazią, y zdaniem spornych Ichmościów Przyiaciół, stanął pewny Kontrakt między Wielmożnym Jegomością Panem Michałem Floryanem na Rozdole Rzewuskim, Podskarbim Nadwornym Koronnym, Chełmskim, Nowosieleckim &c. &c. Starostą, Pułkownikiem Jego Królewskiey Mości, a Wielmożnym Jegomością Panem Janem Alexandrem na Koniecpolu Koniecpolskim, Woiewodzicem Bełzkim, Rothmistrzem Jego Królewskiey Mości, w ten niżey wyrażony sposób. Iż Ichmość, To iest Wielmożny Jegomość Pan Podskarbi Nadworny Koronny z wolą wprzód Boską, Królestwa Ichmościów Dispozitią, y krwi swoiey Ichmościów zdanie do skutku rzetelnego prowadząc; za usilnym staraniem Wielmożnego Jegomości Pana Wojewodzica Bełzkiego, przez wiele Przyiaciół y Krewnych zaniesionych Instancyach, Jej Mość Pannę Helenę Rzewuską, Podskarbiankę Nadworną Koronną, córkę swoię ulubioną, z godney Pamięci Jeymością Panią Dzierzkowmą Kasztellanką Rospirską, Starościanką Zydaczowską spłodzoną, in sociam vitae pozwala pomienionemu Wielmożnemu Jegomości Panu Woiewodzicowi Bełzkiemu, z Uprzeimego Serca Rodzicielskiego na obiedwie Osobie Ichmościów długoletniego życia, y Błogosławieństwa przy pomyślnych Pociechach y szczęsliwościach zlewając. Z Powinney zaś y wrodzoney Miłości y chęci Oycowskiey wzwyż mianowany Wielmożny Jegomość Pan Podskarbi Nadworny Koronny in Vim Dotis de Bonis Paternis et Maternis, Summę Sto Tysięcy Złotych Polskie, we Złocie, Srebrze y Kleinotach po expirowanym Akcie Wesela, wydać y wyliczyć declaruie. Którą Summę in Bona munda et libera Wielmożny Jegomość Pan Wojewodzic Bełzki dać et locare, albo swoje Dobra dziedziczne w zastawach będące wykupić et emundare tą Summą submituie się. Wzajemnym sposobem pomieniony Wielmożny Jegomość Pan Wojewodzic Bełzki Summę Dwuchkroć Sto Tysięcy Złotych Polskich, Jure et Vigore Reformatorio, y Dożywocie spoinę juxta Formam Juris et usum super omnibus generaliter Bonis ad Acta quaevis Authentica Regni zapisać y przyznać intra decursum duarum Hebdomadarum po Akcie weselnym zaraz obliguje się mediante Abrenuntiatione de Bonis Paternis et Maternis. Nadto do żadnych Zapisów przywodzić y przyniewalac pomienioną da Pan Bóg przyszłą Małżonkę swoię sine Consensu et Assistentia Amicorum de linea Paterna proximiorum niebędzie. Aktu weselnego Dzień y Czas, Dispozitiey y woli Królestwa Ichmościów, Państwa swego miłościwego, y Roskazow i spuszczając. Które to Conditie wzwyż mianowane rękami własnemi swemi, y Ichmościów Przyiaciół podpisane, y ten Kontrakt Aktami Grodzkiemi Warszawskiem i roborowany pod Zakładem Sto Tysięcy Złotych Polskich strzymac sobie powinni będą. In Casu zaś per partem quamcunque alicuius Contraventionis, Forum sobie generalne in omni Judicio et Officio Regni etiam Tribunalitio Lublinensi naznaczają. Działo się w Warszawie, Dnia Siedmnastego Miesiąca Kwietnia, Roku Pańskiego Tysiąc, Sześćset, Osmdziesiątego, Piątego. (Podpisy własnoręczne): Michał Floryan Rzewuski, Podskarbi Nodworny Koronny, Chełmski, Nowosielecki Starosta (Pieczęć na laku czerwonym). Piotr Kossakowski. Jan Koniecpolski (Pieczęć takaż). X. Stanisław Witwicki, Biskup Łucki y Brzeski (Pieczęć takaż z herbem Sas). X. Jan Stanisław s S. Sbąski, Biskup Przemyski (Pieczęć takaż z herbem Nałęczć).
(Oryginał: przechowuje się w Archiwum Podhoreckiem)
Oddawanie Jey Mći Panny IOANNEY RZEWUSKIEY Podskarbianki Nadworney Koronney legoMći Panu STANISLAWOWI KONIECPOLSKIEMU Woiewodzicowi Belskiemu w Wilanowie die 24 Iunij 1685
Nie krzywda lubo Herb jej krzywda się zowie Jey Mci Pannie Podskarbiance Nadwornej Koronnej, ze ná Dworze Majestatów Waszych Miłościwe Państwo zostawała, kiedy dziś za manuductia Wielkiego lana, tak gloriosè ad Sacra Connubij przyprowadzona vincula, błąkającym się dotad dobrowolnie przybiera wędzidło myślom, niedoskonałego do tat życia swego, szczęśliwy bierze termin, y koniec Certuma tenet jacta anchora portum. Polski zaś nászcy wielka byłaby krzywda, gdyby był Bog ciebie niezwyciężony Panie ná ten niedestynował Thron, náktorymes utrzymal Chwalę Boża pro Caelis arma tulifti, Broniles cudze, swoje rozsławiłes Państwa. Ale jakosz zbłądzić miałeś do sławnego tego wielkiemu Imieniowi swemu, á przez nie wszystkim co mamy szczęście ták wielkiego Pána bydź poddánemi, pod skrzydłami Orla się Polskiego urodziwízy, jákos mówię zbłądzić miał do tego Thronu, do któregoś folis nota bercibus via po karkach szedł nieprzyjáćelskich, piekny sobie z ich Trupów ścieląc gościniec. Na tych pogrom wojenny, ná poddanych miłe dożywotniej przyjaźni wieży, eadem victrici gotując dextra. I toć jest orbi sapere, kiedy nie tylko Centum portarum Theba pod wielkiego drżą Macedona ręką, albo kiedy trupem od walecznych Affrikanow amula Roma Carthago polega, ale gdy medulla Patrie starożytne Domy wieczną stwierdzone przyjáźnia, á z nich Heroiczne wielkich mężów podpory in Regnoru assurgunt firmamenta. Drażnią insi Monarchowie wysokie Nieba Gigantess Colessis, wprásy najmniejsze podáwaia Akcje swoje, rysują na twardych lekkie uczynki marmorach, wyrzynają na Pałácach z Dáryuszem, ná Wieżach z Trajanem Imiona swoje, náwet áby z nierozumnem rowno rosły przymuszáją Drzewem, & quantum trunci, tantum mea nomina crescant. WKM nie ná wieżach, ktore ruinie podlegáia, nie ná drzewie, które wrocznie usycha, ale nowym przykładem ná miękkich, y powolnych sercach piszesz w niezagubione lata wielkich czynow swoich Elogia, videt populus & Senatus, & miles Pokazujesz, że jesteś vir nominis sui, kiedy ták wielo łask, faworow, Dobrodziejstw w pospolitości ná wszystkich w szczególności, ná káżdego spływa, jak wiele ich nomine polliceris. Trudno zeszłym zdáło się wiekom żołnierskie sobie zniewolić sercá, y dla tego wielo Rzymskich wodzów in gremio Iovis Capitolini depositis laureis inter aratra vivebant: WKM zás kiedy nieprzebrane laski hoyna sczodrobliwośćia wspierasz, zdobisz, dźwigasz, Das larga quod satis est manu, tak sobie Rycerskie devincis serca, że rzadki jest któryby w Egiptskiego przemienić nie życzył się Człowieka, áby się swemu ustáwicznie kłániał Słońcu: Rzadki któryby niechciał bystrej Orła zrzenicy, aby ná swego non connivente palpebra wdzieczny patrzył planete. Jakosz z całego triumfować nie masz Swiáta, kiedy wprzód Rycerstwa twego podbijesz serca, kiedy y dziś ognie do ogniow odważnego przydajesz męstwa, z których widomy wpotomne czasy wielkiemu Imieniowi twemu wzniecá się płomień. Táż Purpura rány Rycerskie zawięzuje, która serca ná dożywotnią przyjaźń krępuje. Te Terrore bostis cognoscit miles amore. Sekundujesz y Ty Monarchini Najasniejszá dobre przeciwko Rycerstwu niezwyciężonego Páná inclinatye, á jáko pod cienie Imieniá jego bezpiecznie swoje cała Oycżyžná má spocznienie, ták Pański twój wzrok y wysokie oświecá góry, y poniższych niemiiá pagórków, záwsze do swojej ciągnie ogień Sfery: niech kto jáko chce calamite położy, ona się przecię do swego obróci polum, przyuczoná do łask, przyzwyczajoná do dobrodzicystw próżnować nigdy nie umie ręká. Nie żałuję ktokolwiek w morzu się unurzywszy zperłą na wierzch wychodzi, ktokolwiek się ná morze nieprzeżeglowánej nigdy Protekcjej twoiej puścił, nigdy niestrácit. Jáwny tego w Osobie Twojej Mci Pánie Wojewodzicu Belski dokument, kiedy dziś benefico è sinu tá cię potyka szczęśliwość, bez ktorej žádna ná świecie Fortuna kawalerská ták szczęśliwą nie jest, żeby często, y głęboko westchnąć niemiáła, á jest dożywotni Przyjáciel, bez którego, zwłascza co tego imienia godzien, wszystko za nic, y nektary żółcią. A zátym kto tego osobliwie per Sacra Connubij fædera obowiązanego bierze, więcej nád wszytkie ná świecie doczesne szczęśliwości odbiera. Więc kiedy od Marsowych Pioronow nuptiales zapalasz tadas, kiedy nie o Troję, ále o Helenę rzecz, kiedy już nic szukasz, ále dopędzasz Fortuny, w czym im większa jest Majestatów naszych laska, tym, ściślejsza w sercu twoim rość powinna obligacja.
Bierzesz z pierwszych Dworu Pańskiego ozdób jednę, która kwitnącej młodości wysokich cnót wdzięcznej urody zásczyczá się zbiorem, y jest práwdziwa nienagannych Przodków swoich Dziedziczką. Dobrym natura chwalebne starożytnego Domu tego przymioty, wymierzyła podziałem, kiedy męstwo męskiej, Białogłowskiej piękna płci dáła urodę. Oboje to w Dom twoy niesie Jey Mść Panna Podskarbianka. Si prima Domus repetatur origo, od dawnych y walecznych Jadzwinkow swój początek Dom ten prowadzi. Gervellus Rzewuski Biskup Płocki, Cnota, rostropnościa, lágodnośćia, y w podziemnym grobie sławę swego conserwuje Imienia Przecław Kasztellán, oraz y Starosta Brzeski Litewski czytającym historya Polska jest znájomy. Mikołaj sławnych czasów swoich (Dux Confilio, Miles manu) Pułkownik Jan przy Hetmanie Mieleckim nieustraszone przeciw nieprzyjaciołom Ojczyzny niósł záwize serce. Niechce antiquioribus erutam fæculis ukroczać vetustatem Rodzie JM Pana Podskarbiego Nadwornego Koronnego Sędzia Ziemski Lwowski, Vir prisci, & integri moris osobliwą od tych co go znali sprawiedliwości bez Interesu miał pochwále. Matka Czerniechowska Podkomorzanka Lwowska, która urodziła Snopkowska, á przez tych ścisłe z wielkim Żółkiewskich Domem weszły colligácye, bo Stryj Rodzony Matki JM Pana Podskarbiego Kasztelan Lubaczewski, miał za soba Żółkiewską Siostrę rodzoną Wielkiego Kanclerza, y Hetmana, o którym słusznie powiem, że ten Lew, żadnych się nigdy nie bał pochodni, że ten Orzeł po małych nigdy nie tłuki się niżinach, ále per tela, per bostes, nie ustraszone niost záwize serce, ktorego krew w Heroicznych Pána naszego, żywo wre dotąd Piersiach. Co do Macierzyńskiej Jey Mci Panny Podskarbianki liniej: urodziła ja Dzierzkowna Kasztellanka Rospierska, Starościanka Zydaczewska czewska której Matka była Czuryłowna Wielkiego owego Jazłowieckiego Wojewody Ruskiego Hetmana Koronnego Dziedziczka.
Fossa pavet, dum Castra ruunt: y mnie nie co reflektować się przyjdzie, kiedy ścisłe z zácnemi Domami rachować mam coniunktie, ábym przez nieszczęśliwą w tym, bo często na urazę sobie zarábiájaca pámięc, náleżącego kogo nie opuścił. Lubo wie każdy dyskretny, że onere rami franguntur, ze y mnie ustać by przyszło, gdybym za każdą mową, o które teraz osobliwie z láski Majestatow Pańskich nie trudno wszystkim nálezyte miał dawać pochwały. Więc ilo pámięć zniesie námieniam, że Jejmość Panna Podskárbianka przez różne stopnie z Ojcowskiej y Macierzyńskiej liniej z wielkimi Domami ma swoje bliskie spokrewnienia; osobliwie jednak z Firlejami, Lanckorońskiemi, Łuzeckiemi, Hodorowskiemi, Wasiecińskiemi, Fredrami, Drohojowskiemi, Zurawinskiemi, Regowskiemi, Lesnowolskiemi, Wapowskiemi, Stadnickiemi, Dzidusickiemi, Duninami, Kuropatnickiemi, Cetnerami, Konarskiemi, Humnickiemi, Suligostowskiemi, Mleczkámi, Korzeniowskimi, Moszkorzeskimi, ktore z przezácnym twoim Mci Panie Wojewodzicu Belski łączy dziś domem. Bierzesz è Costa viri mężnego Oycá Córkę, którzy nie raz nieprzyjáćielskie száble włásnemi tępił piersiámi. Nie będę przy uszach wiádomych wspominał, aclas jego sub pellibus byemes, astates inter bella sudatas, nie będę rachował, jak wielo razy zá ordynansami Páńskiemi, y Turków, y ich prodromos sequi vel fugere pari arte svetos, z niemałą Imieniá swego bił y znosił sláwa; dosyc rzekę, że jego officiuma, fori, militiavè labor osobliwą zawsze od Májestatu Pańskiego, y przedtym y teraz odbierá approbátia. Ják znaczne záś sam przez się w Dom swój przyniósł spowinowáceniá, w oczach się to nászych dźiálo, kiedy sławne in urbe rerum Domina, ab immemorabili práwie tempore, y u nás non interrupto ordine znáczne z podkowa swoją złączył kolumny y z wielkim IchMościów PP Potockich tåk bliskiej imieniowi swemu sławne wszedł spokrewnienie. Jeżeli záś na Rodzonych Jej Mci Pánny Podskarbianki oko rzućiemy, oprócz tego, że dobry Ojciec ná wzor Ewangelicznego często do nich mówi, Filij mei, omnia mea vestra sunt, ták piękne w nich præclare Indolis widziemy specimina, że warpić nie trzeba, że lubo sa pracocia, przecię maturescent Ozdobiona tymi domowymi decoribus Jej Mść Panna Podskarbianka Iuri tuo cedit Mci Pánie Wojewodzicu Belski, oddájać ja Nájaśniejsze Majestaty upewnieni że wrodzona heroico pectori Cnota twoja, godne wielkich Przodków brać przed się będzie Czyny, y ná Imię nieśmiertelne pracować, bo caro constat præclarum Nomen, y wszytkie ná to ważyć będziesz sily A zátym jáko nie nowiná, aby wyrwáne Ortom znowu odrastały Pióra, tak wielkiego Domu twego, ják znowu zájáśnieje sława zwłaszcza gdy penes Augustum vestri tutela manebit.
TESTAMENT JANA ALEXANDRA KONIECPOLSKIEGO, NATENCZAS Koniuszego Wielkiego Koronnego, później Wojewody Sieradzkiego, napisany w roku 1702 w Rakolupach, in casum.
W Imie Troycy Przenaświętszey, Oyca y Syna y, Ducha Świętego Amen. Ponieważ wyraźny text Ewangeliey Świętey naucza y przestrzega nas, że żaden z żyjących niemoże być pewien godziny śmierci swoiey et continua serie saeculi czytamy in memoria Oycow y Antenatow naszych, że cui nasci contigit mori evenit. Dla czego Ja Jan Alexander na Koniecpolu y Jazlowen Koniecpolski, Koniuszy Koronny, wziąwszy sobie in maturam reflexionem incertum życia tego terminum, ile teraz zabieraiac się na usługę miłej Oyczyzny, w tak wielkim zamieszaniu będącey, a urodziwszy się w wierze świętey katholickiey Rzymskiey, w teyze wierze chce y życzę sobie umierać, y choćby mi in ultimo puncto ześcia mego y śmierci moiey iakowe tentationes wątpliwość iaka mialy inferre, te ia natenczas pro irrita ac indeliberata mieć chce y declaruie y przeciwko wszelkim moim naiazdom protestule się.
Naprzód serdecznie żałując za wszytkie grzechy moie, któremikolwiek Boga mego, nieskończone dobro moie, od młodych lat moich obrażałem, uciekam się do niewinney meki Pana Jezusa Christusa, Odkupiciela mego, pokornie prosząc, aby mię nie według wielkości grzechow moich, ale według wielkiego miłosierdzia sądzić y one odpuścić raczył: tudzież do zasług Naświętszey Panny, Mariey, Matki y Opiekunki moiey, y wszytkich Aniołowy świętych Bożych, y takowa czynie Duszy, Ciała y wszytkich Fortun moich dispositię, ieżeliby mi Bóg moy na teraznieyszey woynie przeznaczył umrzeć. Naprzod Duszę moię Bogu memu, iako dzieło rak iego wszechmocnych, w rece oddaię; Ciało iako z ziemie wzięte aby iako nayprędzey ziemi oddane było bez wszelkich wymyślnych światowych apparentiy y kosztow. O to naymilszey Zony moiey Jey Mei Paniey Elżbiety z Rzewusk wielce proszę, tudzież y Ichmciow Panow Executorow tey moiey ostatniey woli niżey specifikowanych. Kaplanow tylko tak świeckich, iako y zakonnikow z ubogiemi żebrakami, aby iako naywięcey zgromadzonych było, których nakarmiwszy każdemu Xiędzu, co będzie miał Mszę święta, po złotych sześciu, a ubogiemu po złotych trzy, aby dano, dla miłości bożey, naymilszey żony moiey proszę, aby za tę jałmużnę grzeszna dusza moia przed Maiestatem naywyższego Boga ratowana była.
Miesce do złożenia grzesznego Ciała mego Kościoł nowy, przez świętey pamięci nieboszczyka Junéi Pana Stanisława Koniecpolskiego, Kasztellana Krakowskiego, Hetmana Wielkiego Koronnego, Stryia y Dobrodzieia mego, w Koniecpolu wymurowany, Przenaświętszey Troycy dedykowany, Farski, obieram sobie y abym tam a nie gdzie indziey był złożony, w grobie naszym przed ołtarzem wielkim, gdzie Antenatow moich pijssimae są złożone manes. A ponieważ dla różnych impedimentow y trudności moich ieszcze nieprzyszła do executiey Ordinatio S. P. Jmći Pana Kasztellana Krakowskiego, Dobrodzieia mego, że ani Summa Trzydzieści Tysięcy Złotych Polskich pro dote temuż Kościołowi Koniecpolskiemu nowemu nie jest przeze mnie oddana, ani też Dobra wsi Radoszownice cum Sorte Stanisławowic emundowane et in possessionem ac usumfructum temu Kościołowi oddane; tedy deportando hoc onus & Sumienia y Duszy moiey, naznaczam te Summe Trzydzieści Tysięcy Złotych Polskich u naymilszey żony moiey, wielce prosząc, aby z tey Summy, którą Jeymci vigore darowanych ode mnie sobie ruchomości, kleynotów y argenteriey, iako się niżey obszerniey to opisze, te Trzydzieści Tysięcy Złotych Polskich lub Kościołowi oddała, lub też pomienione wieś Radoszownicę cum Sorte Stanisławowie wykupiwszy, do possessiey tegoż oddała Kościoła.
Przydaię y ia in augmentum chwaly Boskiey et in supplementum Suffragiorum za zmarle Dusze Antenatow moich, tudzież za moie y naymilszey żony moiey, cuius sera fata, ieżeli mnie przyidzie umrzeć, Pan Bóg adaugeat, podobną Summe Trzydzieści Tysięcy temuž Kościołowi, która Summe naymilsza żona moia, z tychże sobie darowanych ruchomości, powinna na dobra iakie wolne importare, albo jeżeli się Jeymści będzie zdało, aby sama provisię per septem a cento od tey summy płacila, na wolę Jeymści daie; vigore to którey Trzydziestu Tysięcy Złotych Polskich przeze mnie teraz temuż Kościołowi przypisaney, Im. Xiądz Proboszcz teraz y na potym przy tymże Kościele będący Trzech Kaplanow ustawicznie przy tymże Kościele mieć powinien będzie, którzy wszyscy trzey, wyiąwszy niedziele y Dni święte, w powszechne dni za zmarłe dusze, iako się wyżey napisało, Msze święte odprawować powinni będą. Dług przez S. P. Izowskich, Jm. Pana Chorążego Koronnego, Brata y Dobrodzieia mego, to iest sześć tysięcy do Częstochowey successores mei ferre tenebuntur, mieć chce y proszę. Doznaiąc wielkich lask cudownego obrazu Matki Nayświętszey na Górze w Podkamieniu będącego, dla ozdoby mieysca tamtego, Cztery Tysiąca Złotych Polskich z intrat moich y Dóbr Podolskich naznaczam, któręto Summę Czterech Tysięcy Złot. Pol. aby naymilsza żona moia, rathami przez lat cztery, po Tysiącu Złot. Pol. z Intrat dóbr moich Podolskich, in annos wypłacała proszę. Podobną taką Summe druga do obrazu Matki Nayświętszy w Kościele Sokalskim, cudownie będącego, Złot. Cztery Tysiące Pol. z Intrat Dóbr moich Podniestrskich naznaczam, y aby podobnymże sposobem, naymilsza żona moia, tak Sokalskiemu iako y Podkamienieckiemu wypłacała sposobem, miłością małżeńską obliguię.
In recompensam zaś miłości, affektów y lask, których przez czas pożycia naszego, od naymilszey doznawałem żony moiey, Rzeczy wszytkie ruchome, to iest we złocie, srebrze, kleynotach, tak w skarbeach moich, iako y gdziekolwiek mogłyby się wynaleść, iako to: kleynoty u przeszłey Królowey Jeymości bedące, tudzież credense y stołowe srebra, rynsztunki moie woienne, rzędy, wsiedzenia, Konie jezdne, cugi, poiazdy, stada, bydła y inne wszytkie in quacunque specie et forma et quocunque vocabulo vocitata, obicia i obrazy daię, daruie y wieeznemi zapisuię czasy, żadnego interessu ani pretensiey do nich niezostawuiąc nikomu, excepto pierścienia tego, który jest u Królowey Jeymci przeszłey, ten jak będzie odszukany, przez naymilszą żonę moię, aby do obrazu cudownego Matki Naświetszey Częstochowskiey był oddany, wielce proszę. Do tegoż Obrazu Częstochowskiego Trzy Tysiące leguie. Vigore których ruchomości, iako się wyżey namieniło, naymilsza żona moia powinna na obligi Kościołom, Siedmdziesiąt Tysięcy Złotych Polskich wyliczyć, to iest: Trzydzieści Tysięcy na wykupno wsi Radoszownice cum Sorte Stanisławowic. Druga takaż Summę Trzydzieści Tysięcy złot. Pol. do tegoż Kościoła według moiey także wyżey opisaney ordinatiey; Dziesięć Tysięcy ad complementum Siedmiudziesiąt Tysięcy złotych Polskich na dispositia naymilszey żony moiey zostawuię, pewien będąc po miłości iey, że będzie pamiętala o duszy moiey.
Przewielebney w Bogu Jey M. Pannie Siestrze moiey, w Zakonie Panien Karmelitek Lubelskich, Jozaphatek nazwanych, będącey, z miłości moiey Braterskiey Sześć Tysięcy Złotych Polskich z Arendy moiey Rowieńskiey naznaczam y zapisuię, aby ta Summa, in decursu lat trzech, rathatim, to iest: na rok ieden po Dwa Tysiąca Złotych Polskich, przez naymilszą żonę moię do rak y za kwitami pomienioney Jey Méi Panny Siostry moiey oddawana była, proszę y obliguie. Powtorną Summę teyze Przewielebney w Bogu Jey Mści Pannie Wojewodzance Belzkiey, Siestrze moiey, Dwanaście Tysięcy Zlotych Polskich na Dobrach Dunajgrodzie et eo spectantibus naznaczam y zapisuię, które to zwyż rzeczone Summę dopiero natenczas praetendere sobie powinna będzie, kiedy proces zaczęty prawem z J. M. Xiedzem Tarlem intuitu Donatiey przez S. P. Jey Mść Panią Podkomorzynę Lubelską temuż J. M. Xiedzu Tarłowi uczynioney, skończony będzie, a przytym Jey Mości mei Panny y kochaney Siostry proszę uniżenie, aby mie y duszy moiey w modlitwach swoich, przed Maiestatem Boskim nieprzepominała.
Missie dwie, to iest Fundatie, iednę w Rożniatowie, miasteczku moim dziedzicznym, drugą od lat kilku już od lat kilku wniesiona y zaczęta przeze mnie y z naymilszą żona moia, drugą także którą mieć chce y usituie przy Kościele farnym w Koniecpolu, tam gdzie ciału memu naznaczyłem depositionem, Jchmcow Oycow Jezuitow, aby te obiedwie ku chwale Bożey, zbawieniu dusz naszych, przez naymilszą żonę moię do skutku szczęśliwego y pożądanego przyprowadzone były, małżonkę swoię naymilszą obliguię y proszę. A że Summa mnie przez S. P. Jey M. Pania Zophia Koniecpolską, pierwszego małżeństwa Stempkowska, powtórnego małżeństwa Jaskulska, Wojewodzinę Podoljuż ską, na Lawrowie cum attinentijs będąca zapisana y przezemnie ad ultimum gradum Juris fortis et finalis executionis iest per processum przewiedzona, z tey quae et quanta lub przez dekret sądowy, lub też per amicabilem compositionem apparuerit, Trzydzieści Tysięcy Złotych Polskich Jmći Panu Alexandrowi Koniecpolskiemu, continue przy mnie będącemu, pro honestiori victu et amictu naznaczam y zapisuie. O to prosząc y obliguiae Jm. Pana Superstitem po mnie niżey wyrażonego, aby pomienionego Jm. Pana Alexandra Koniecpolskiego ustawiczuie przy sobie trzymal, Summe te Trzydzieści Tysięcy z Ławrowa ewinkował y do siebie odebrał, y tak z prowiziey od tey summy, iako et ea amore przeciwko Imieniowi Domu naszego, honestum victum et amictum onemu prowidował aż do śmierci jego. A coby zaś insuper nad Trzydzieści Tysięcy Złotych Polskich na tymże Ławrowie processowaney pokazało się, tę wszytke restantem do klasztoru Sokalskiego, tam gdzie y ciało S. P. Jey M. Paniey Woiewodziney Podolskiey iest złożone, pro Suffragijs duszy nieboszczki Jm. leguie, naznaczam y zapisuię, hac tamen adiecta conditione, aby manu cuncta ciz Ichmé Oycowie Bernardyni Sokalsey Jmći Panu Alexandrowi Koniecpolskiemu do kończenia processu na tychże dobrach Lawrowie agituiącego się pomagali. Dobra Koczubińce cum attinentijs w Wojewodztwie Ruskim, a Powiecie Trembowelskim leżące, mnie jure naturalis successionis ex domo Kurzelowiana należące, do których że y Jey Mé Panna Urszula Jordanowna eodem jure successionis interessuje się, tych ia wszytkich z miłości moiey et ea neau colligatiey z Jeymcią, mocą mi służąca na osobę Jey Mości Panny ustępuię, prawa y interessu mego do tychże dóbr wiecey non praetendendo.
Jmći Panu Janowi Walewskiemu, niegdy S. P. Jmći Pana Walewskiego synowi, pod znakiem slawy moiey natenczas zostaiącemu, z affektu mego, który zawsze mam przeciwko Domowi temu y kolligatiey, Summe Dwanascie Tysięcy Złotych Polskich na wsiach Rybnicy y Szpikowie, w Wojewodztwie Bracławskim leżących, zapisuie, i aby pomieniony Jm. Pan Jan Walewski dotąd z tych dóbr nieustępował, dokąd zupełna Summa Dwunastu Tysięcy złotych Polskich oddana Jego Méi niebędzie. Jey M. Pania Goliszowską, aby naymilsza żona moia w osobliwym miała respekcie, y w iey starości nigdzie ią zpod swoiey niewypuszczała protekciey y śmierci iey dochowała, wielce proszę y obliguie. Dziatkom zas Jey Mości, to iest: córkom dwiema po Tysiącu Zlotych Polskich na dobrach moich zapipisuie.
Pretensie zaś Jey Mści Paniey Goliszowskiey, które ma do dóbr Domus Stanisławowianae, aby ten, kto zostanie Possessorem dóbr moich macierzystych, osobliwie Dunaygrodzsczyzny, niech uspokoi y według samey zapłaci słuszności. Respekt osobliwy na zaslugi wierne y życzliwe Pana Kłonowskiego maiac, excepto kart tych, które ma na pewne ode mnie sumki sobie dane, Dwa Tysiąca Zlotych Polskich onemu przypisuię y zapisuię, wielce prosząc naymilszey żony moiey, aby złączywszy wraz y pierwsze za kartami memi sumki do teyze teraznieyszey dwuch tysięcy złot. pol. w Podniestrskich gdzie włościach wioskę mu puściła, żeby dotąd był w iey używaniu dokadby zupełnie w pretensiach swoich niebył intuitu summarum uspokoiony.
Młodzi moiey czterem, którzy z małości lat swoich przy boku moim porośli, to jest: Panu Thomaszowi Jankowskiemu, Panu Szymonowi Spendowskiemu, Panu Jozephowi Wroblewskiemu, Panu Bleysemu, każdemu z nich po Póltora Tysiąca leguie y zapisuig; tym, którzy wsi albo daniny iakie ode mnie jakimkolwiek prawem trzymaia, do tychże Summ, które na maiętnościach maia, te Półtora Tysiąca Złotych przypisuię, a tym, którzy żadnych nietrzymaią dóbr we włościach Ukrainnych, aby im naymilsza żona moia sortes proportionatas kazała wydzielić, obliguie y proszę, y żeby z tych dóbr dotąd nieustępowali, aż się im zupełna satisfactia stanie. Panu Annibalowi także Złotych Pięéset, Panu Stanisławowi Korzeniowskiemu Złotych Pięćset, Panu Antoniemu Wnorowskiemu Złotych Siedmset, Panu Chruścickienu Złotych Siedmset, zapisuie y z dóbr moich oddanie tych Summ naznaczam. Panom Goliszowskim, dwiema braci, teyze Jey Méi Pani Goliszowskiej, zwyż rzeczoney synom, po Tysiącu Złotych każdemu z osobna zapisuię.
Sługom in genere wszytkim cuiuscunque status et conditionis na Dworze moim będącym, proszę naymilszej żony moiey, aby każdemu według zasług iego zupełnie zapłacono było, należycie porachowawszy się. Pokoiowym moim wszytkim, aby po Zrzebeu ze stad moich naymilsza żona moia dala, wielce proszę.
Lubo firmissime wierzę, że Bóg wszechmogacy, niepoięty w tajemnicach y dobroci swoiey, kiedy mię w dalszym pobłogosławi pożyciu z naymilszą żoną moia, largietur non sterilescere Thorum nostrum, da pociechę oczom naszym, da potomka de lumbis nostris, iednakże in omnem casum idąc teraz virtute Antenatów moich na usluge miley oyczyzny, aze Mars cum morte vices alternaque jura capessit, dla conserwatiey domu i imienia swego, upatrzywszy natenczas egregiam indolem y wielkę ochotę do usługi Rzeczypospolitey w osobie Jm. Pana Lenarta Koniecpolskiego, kasztellanicza Bracławskiego, ex utraque linea domu mego mnie sanguine nexum, którego za własnego sobie syna y Successora iedynego obieram y przyimuie, ponieważ y Prawo oyczyste dispensat steriles in dispositione fortuny y dóbr do upodobania, zaczym ia iteratis vicibus pomienionego Jm. Pana Lenarta Koniecpolskiego, Kasztellanicza Braclawskiego, całemu światu Polskieinu, prawu pospolitemu oyczystemu, pro legiti mo Successore ogłaszam, któremu osobliwym zapisem coram actis Castrensibus Chelmensibus naydaley incras roborowanym specifica bona resignabo in supplementum godney conservatiey imienia y domu mego.
Oycowskie natenczas wlawszy na Jmeć błogosławieństwo, longitudinem annorum przy iako naypomyślnieyszych Successach życzę y proszę, aby primam memoriam mial colligatiey w domu mnie ulubionym Jmći Pana Krayezego Koronnego mego Mości, Pana y kochanego Brata, Summe Dwanaście kroć Sto Tysięcy, kontraktem matrimonialnym przez S. P. Xięcia Jmći Pana Woiewodę Ruskiego, S. P. Xiężnie Jey Méi Gryzeldzie z Zamoyścia zapisane, Jure naturali na S. P. Jmсi Pana Kasztellana Krakowskiego, Dobrodzieia mego, spadłe, a potym przez tego S. P. na mnie wlane y cedowane, za iey odszukaniem na wypłacenie długów po śmierci S. P. tegoż Jmći Pana Krakowskiego pozostałych ordinuię. Dobra zaś Smidyn cum attinentijs w Wielkim Xięstwie Litewskim, a w Powiecie Pińskim leżące, in manus et dispositionem naymilszey żony moiey oddaie y osobliwym zapisem stwierdzam, aby te sprzedawszy, wszytkie długi moie, którem ia sam przez się, tak w młodszym moim stanie, iako y przez pożycie nasze, u którychkolwiek osób pozaciągałem, naymilsza moia wypłacała żona, proszę y obliguie. Summy zaś wszytkie, którebykolwiek na iakichkolwiek dobrach, albo y u iakichkolwiek osób, według dispositiey S. P. Jm. Pana Krakowskiego Dobrodzieia mego znadowały się, te wszytkie in ex-solutionem onerum tegoż S. P. Jm. Pana Krakowskiego naznaczam.
Summa restans na Ostrogu vigore przedaży S. P. Jm. Panu Stanisławowi Jabłonowskiemu, Kasztellanowi Krakowskiemu, aby przez naymilszą żonę moię windykowana et quae et quanta deducetur per documenta, ta wszytka powinna cedere in exsolutionem onerum, to iest: na uspokolenie Szpitala Żołnierskiego Lwowskiego, y Jehm. Oyców Karmelitów Bosych Lwowskich, do czego powinien y J. M. Pan móy Superstes dopomodz. Na kluczu Czerniechowskim w Województwie Braclawskim, lubo osobliwym zapisem zapisuię Wielmożnemu Jmći Panu Jozephowi Rzewuskiemu, Staroście Olchowieckiemu, Dwadzieścia Tysięcy Złotych Polskich, jednakże y tym Testamentem moim toż approbo in rem J. Méi Pana y kochanego Brata. Wielmožnemu Jmći Panu Franciszkowi Rzewuskiemu, Staroście Czalezyckiemu, Summę Sześć Tysięcy Zlotych Polskich in supplementum residentiey w cudzych kraiach naznaczam, którą aby rathatim z intrat moich naymilsza żona moia wypłaciła Jmći, proszę y obliguie.
Z wrodzoney miłości y affektu braterskiego ku Jey M. Paniey Zophiey z Koniecpola primo voto Olszewskiey, secundo voto Załuskiey, Wojewodziney Rawskiey, Siestrze moiey, na dobrach Podniestrskich, zapisuię Sześćdziesiąt Tysięcy Złotych Polskich, córkom Jey Mei Paniey y kochaney Siostry. Interes Brodzki u Królewiczów Jehmćiów, ponieważ non satisfactum ani kontraktowi, ani Dyplomati S. P. naiaśnieyszego Króla Jmći Polskiego Jana Trzeciego, aby tak przez naymilszą żonę moię był windykowany, iako też y przez Jmć Pana Kasztellanicza, Superstitem meum, żeby tantum decus et opus manuum S. P. Stryia mego rodzonego, J. M. Pana Kasztelana Krakowskiego y Hetmana Wielkiego Koronnego, mogło przyiść do rak et dispositionem Jmći, injungo y proszę. Summy dwie tysiecka y Uściecka haerentes na tychże dobrachi, clara documenta po sobie między sprawami maiące, aby przez naymilszą żonę moię y Jm. Pana Kasztellanica Bracławskiego windikowane el in exsolutionem onerum S. P. Jm. Pana Krakowskiego, Dobrodzieia mego, obrócone były, obliguie y proszę.
Cheac zadosyć uczynić woli et piae intentioni S. P. J. M. Pana Kasztellana Krakowskiego, Stryia y Dobrodzieia mego, aby w mieście Koniecpolu na ezwiczenie młodzi szlacheckiey Szkoły były, postanowiłem to z naymilszą żoną moią, aby dwie wsi, to iest: Biała Turze, tamže pobliżu będące, prawa ode mnie teyże naymilszey żonie moiey dziedzicznemu podległe, a teraz w Summie Trzydzieści Tysięcy Złotych Polskich będące, przez też naymilszą żonę moię, z przedaży Smidyńskiey maiętności wykupione, y ad possessionem ac usumfructum Jehmciów Oyców Jezuitów oddane były, których to Jehmeiów Oyców Jezuitów, aby przy kościele farnym Koniecpolskim w mieście tak naymilsza żona moia, iako y Jm. Pan Superstes móy fundować powinni będą, obliguie y proszę, lakoz y sam na tychże dwóch wsiach, teraznieyszym Testamentem, na Białey i Turzy Pięćdziesiąt Tysięcy Złotych Polskich przypisuie, y ieżeli mi Bóg moy dalszego użyczy zdrowia, po tychże dóbr wykupnie coram aetis quibuscunque Regni, też Summe Pięćdziesiąt Tysięcy zapisać obliguię się, hac tamen praecustoditione, aby po zapisaney Summie y puszczonych pomienionych wsi Bialey y Turzy, Jmć Oycowie Jezuici tak chwałę Bożą w kościele pomienionym, iako et studia w szkołach tameyszych raczyli promovere, y tych wsiów, y z Summa na nich będąca do inszych Collegiów swoich nieapplikuiae, na iedyną tylko fundatia swoje w Koniecpolu zażywali; inquantum by zas Jehmé te dobra y z Summa na nich będąca, ac usu earum do inszego jakiego Kollegium swego applicować chcieli, tedy tak a possessione pomienionych dóbr, iako et usufructu earum odpadać powinni, y narzeczona ta teraznieysza fundatio cassari et annihilari powinna.
Aże novissime wykupiłem Srebro Kościoła Brodzkiego w Summie Półtrzecia Tysięcy Złotych Polskich zastawne, y one pro decore Swiątnicy Pańskiej oddałem; do tegoż kościoła Summe Trzy Tysiące Złotych Polskich pro Suffragijs piarum animarum Antenatów moich, y ciał ich tamże leżących, z Intrat dóbr moich Podniestrskich naznaczam, aby rathatim przez naymilszą żonę moię wypłacone były, proszę y obliguie. Tak tedy przy nieskończoney dobroci Boga mego rosporządziwszy Domek móy, powtornie duszę moię grzeszną w ręce Boga y odkupiciela mego oddaie; Świętym Bożym pod straż y opiekę ją poleciwszy. Zegnam naymilszą żonę, y uniżenie dziękuię za wszelkie, przez czas pożycia naszego odebrane laski, fawory w miłości y affekcie iey małżeńskim, wielce prosząc, aby przez miłość małżeńską swoię pamiętała o duszy moiey, życząc jey plenitudinem et seriem lat długich, pomyślnych Successów y pociech, jakich tylko sobie życzy od Boga y Stworcy swego. Zegnam rodzonę swoię, proszę, aby mię w modlitwach swoich niezapominała.
Zegnam Jm. P. Stanisława Rzewuskiego, Krayczego Koronnego, Mego Mé Pana y kochanego Brata, dzię kuiąc Jmości za wszelkie odebranie y dotrzymanie Braterskiej miłości, uniżenie prosząc, aby iako pierwszy opiekun y brat, raczył zawsze supplere consilio et authoritate w potrzebach naymilszą żonę moię, któremu także longam seriem annorum y wszelkich pociech, wespoł z Jey Mcia M. M. Panią życzę. Zegnam wszytkich Jehméiów Panów krewnych moich, Mości Panów Bracia y Siostry. Zegnam poufałych Przyiaciół za dotrzymanie mi braterskiego affektu dziekuie. Zegnam Jm. Pana Lenarta Koniecpolskiego, Kasztellanicza Bracławskiego, iako własnego syna mego, chcąc to mieć po nim, aby się Pana Boga bal, Oyczyznie, Królom Panom, przykładem świątobliwym Antecessorów moich y moim, radą, substantia y krwią własną służył, Co aby wszytko ochotnie czynił, jeżeli chce nad sobą widzieć boskie błogosławieństwo, czego ia mu życzę y wlewam na niego oycowskim affektem y życzliwością. Žegnam wszytkich ludzi Rycerskich, którzykolwiek krew własną y substantię swoią na zaszczyt chwały Bożey, na obronę spolney miley oyczyzny, pod znakiem sławy moiey, ochotnie odważali. Zegnam wszytkich życzliwych poufałych domowych przyiaciół moich, którzy mię we wszytkich intervenientiach moich życzliwie wspierali.
Aże przypadł mi na pamięć osobliwy affekt y braterska uprzeyma miłość Jmći Pana Stanisława na Rozdole Rzewuskiego, Krayczego Koronnego, M. M. Pana y kochanego Brata, in recompensam tey braterskiey miłości, dobra Dunaygrodzkie, klucz Kaluski, klucz Minski, klucz Horodnicki, klucz Szarawski, w Wojewódzwie Podolskim leżące, Jure naturalis successionis ex vi maternae lineae na mnie spadłe, te wszytkie cum omnibus altinentijs et pertinentijs temuż Jmści Panu Krayczemu Koronnemu, osobliwym zapisem wieczystym daruig y wiecznemi resignuię czasy, hac adiecta conditione, aby w nagrodę tego mego zeznanego wieczystego zapisu, naymilszey malzonce moiey, Jm. Pan Krayczy Koronny, evictis his bonis ab impetione jurium Jm. X. Tarla y innych interressantów, wyliczył złotych polskich siedmdziesiąt Tysięcy, do którey vindicatiey tych dóbr naymilsza małżonka moia, iako Pani dożywotnia, powinna będzie połowę expens zastempować.
Kończąc tedy te ostatnia wolę moię, z uniżoną proźbą moią do mianowania Jehm. Panów Executorów przystępuię. A naprzód pro Primis Tutoribus tak naymilszey żony moiey, iako et Superstitis mei, naiaśnieyszych Królewiczów Jm. Jakuba, Alexandra, Konstantego, Dobrodzieiów moich, aby pamiętni będąc Domku mego, memores byli protekciey naymilszey żonie moiey et Superstiti meo, Jaśnie Wielmożnych Jmci Xiędza Załuskiego, Biskupa Warmińskiego, Jmći Xiędza Theodora Potockiego, Bikupa Chelmińskiego, Jmći Xiedza Mikołaia Wyżyckiego, Biskupa Chełmskiego, Jmći Pana Leszczyńskiego, Woiewodę Poznańskiego (późniejszego króla), Jmći Pana Franciszka Dzieduszyckiego, Wojewodę Podolskiego, Jmći Pana Franciszka Dynofa (Denhofa), Kasztellana Sieradzkiego, Jmći Pana Podskarbiego Koronnego y Generala Wielkopolskiego, Jmći Pana Stanisława Rzewuskiego, Krayczego Koronnego, Jmći Pana Adama Rzewuskiego, Staroste Wyszyńskiego, Jmći Pana Jozepha Rzewuskiego, Staroste Olchowieckiego, moich wielce m. miłość. Panów y Braci, których wszytkich uniżenie proszę, aby powaga, rada y staraniem usilnym te ostatnią wolę moię do należytey executiey prowadzić raczyli.
Takowe opus charitatis Bóg wszechmogacy obfitemi Jch M.M. Panom y Braci nagrodzi pociechami. Tudziesz Jehm Panów Zyrzyńskiego, Rożniatowskiego, Walickiego, domowych moich przyjaciół, proszę aby veteri consvetudine rada y pilnościa Interessom naymilszey żony moiey, za iey requisitią, przyiaźni byli y przestrzegali. Lubo się wyżey niewspomniało Wielmożnego Jm. Pana Adama Rzewuskiego, Starosty Wyszyńskiego, M. M. Pana y kochanego Brata, dla krótkości y trudności czasu, iednakże naymilszey zony moiey proszę, aby z przedaży dóbr Smidyna Dwadzieście Tysięcy Złotych Polskich Jmći memu Miłościwemu Panu wyliczyła, które ia J. Mości teraznieyszym zapisuię kontraktem. Tudziesz życzliwych y wiernych doznaiąc usług Jmći Pana Łukasza Pawłowskiego, Półtora Tysiąca Złotych Polskich in recompensam życzliwych zawsze usług, u teyze naymilszey żony moiey naznaczam, y aby obmyśliła Jmći satisfakcia proszę y obliguiç.
Skończywszy tedy ten teraznieyszy Testament moy y dobrowolna Intentia moię światu obiaśniwszy, reka moia własną przy pieczęci moiey podpisawszy, aby się Ichmośći Panowie Przyjaciele dla utwierdzenia doskonałego podpisali uprosiwszy, zostawuię sobie w tym pismie salvum et integrum jus et potestatem te ostatnią wolę moię immutandi, augendi, diminuendi et cassandi, jeżeli tego potrzeba będzie. Działo się w Rakołupach, die 20 Julij 1702. In Casum hoc tempore mortis atque sterilitatis podpisuię tę moię dyspozycyą: Jan Koniecpolski.
(Oryginał znajduje się w Archiwum Podhoreckiem)
Jan Alexander na Koniecpolu, Brodach i Jazłowcu Koniecpolski wojewoda sieradzki, baliński etc. starosta, na xięstwie Rożyńskim, Mhliowie, Szarogrodzie, Krasnym, Raszkowie, Sawraniu alias pogranicznym Koniecpolu, Dunajgrodzie i innych dobrach dziedziczny pan, pułkownik wojsk Jego Królewskiej Mości. Na większą chwalę boską, i wiekopomną pamięć, a ku pożytkowi ludziom pod moję garnącym się pro tekcyą takową czynię dyspozyeye. Dotąd po skończonej wojnie otomańskiej zatrzymała mię nadzieja znalezienia dawnych praw miastu memu Jazłowcowi od antecessorów moich nadanych, których że nec vestigium mieć mogę, rezolwowałem się władzą moją dziedziczną zaszczycić pomienione miasto prawem; którego panowie gubernatorowie, albo na czas zesłani Commissarii moi, aby się nieważyli violare usilnie zalecam. A naprzód ktokolwiek lubo sukcessyonalnym po swych przodkach, lubo moim prawem trzyma kamienicę albo dom, tego spokojnie aby z sukcessorami swojemi zażywał, jako też folwarków, pól według podziału i sianożęci pomiarkowania, ogrodów, od tego niżej specifikowaną do skarbu mego zapłaciwszy należytość, które to kamienice, domy, folwarki, przedawać, frymarczyć wolno będzie każdemu, aby tylko domu z placu na plac nieprzenosić, a dopieroż z miasta tak kamienicy, jako drzewa budynkowego przewozić aby się nikt nie ważył. Obywatele miasta tego sądzić się powinni prawem Majdeburskim przed Wójtem i Burmistrzem, Radcami przysięgłemi, w których jurysdykcyą władza zamkowa wdawać się nie ma, chyba kiedy od sądu miejskiego zajdzie appelacya do zamku. Miejski zaś sąd grzywien w sądach brać inaczej nie powinien, tylko jak w Majdeburskim prawie opisane są. Obieranie Wójta, Burmistrza, Radnych, Przysiężnych ma być każdego roku przez pospólstwo przy bytności, lub za wiadomością zamkową, a ta elekcya być ma po Trzech królach według kalendarza ruskiego. Jeżeli święto jakie solenne, albo niedziela nie przeszkodzi, co gdy się trafi, to nazajutrz po święcie. Który to urząd miejski powinni natenczas przed pospólstwem przy obecności zwierzchności zamkowej uczynić rachunek z prowentów miejkich do urzędu należących. Wójt zaś i Burmistrz powinni być od składek prywatnych wolni, do podatku zaś Rzeczypospolitej, jako też na żołnierza uchowaj Boże, i do zamkowej powinności pociągać się mają według swej proporcji. Do poprawienia muru około miasta, także bram, jako też szarwarków do młynow wszelkiej kondycyi i nacyi obywatele juxta proportionem swego się mienia wszyscy pociągać i odbywać mają. Podzamcze i Olchowiec, jako też za bramą ormiańską do mostu murowanego, jako przedtem bywało z miastem w podatkach pociągać mają. Od stróży zamkowej powinni być wolni mieszczanie, jako też od lok. Dom ratuszny na odprawienie sądu, gdy da Bóg miasto postawi, ten wolny będzie od wszelkiego zamkowego podatku. Winnice każdemu z obywatelów wolno budować sobie nad rzeką Olchowczykiem za miastem, którzy od kotłów według zwyczaju kraju tego płacić do skarbu mego będą powinni corocznie. Winy gwałtowne i zlodziejskie osądzone na urzędzie zamkowi należeć mają. Winy zaś ogniowe i inne potoczne na expensa miejskie, to jest na reparaeyą, albo postawienie czego potrzebnego obrócone być powinny. Powinności zaś mieszczan wszelkiej nacyi te będą: Naprzód który trzyma pola włokę, sianożęć, ogród, ten powinien dać na rok złotych trzy i klodę owsa miary jazłowieckiej, z domu szynkownego z folwarkiem na rok złotych cztery, z domu szynkownego bez folwarku złotych trzy, z domu mieszkannego rzemieślniczego, albo kupieckiego złotych dwa, z domu ani szynkownego, ani rzemieślniczego złoty jeden, od komornika każdego po groszy piętnaście na rok należeć będzie, od sklepów chrześciańskich, ormiańskich i żydowskich w których Andle prowadzić będą, jako też od kramnic i klitek uboższych, według praw ormiańskich dawnych płacić powinni będą, a to wszystko na dzień św. Marcina według kalendarza rzymskiego. Rzemieślnicy według praw swoich cechowych zamkową powinność odbywać powinni będą. Na expensa zaś miejskie jako to na zapłatę slugom miejskim i inne miastu potrzebne należytości, te się zostawują prowenta naprzód kto będzie osiádal w mieście powinien na urzędzie położyć zloty jeden, komornik zaś na mieszkanie przychodzący groszy sześć, także który z miasta wychodzić będzie przedawszy kamienicę albo dom, powinien dać złoty jeden, a komornik wychodzący groszy sześć na urzędzie położyć powinien; od przekupek, które chleb, ryby, śledzie, frukta, jarzyny przedają, na urząd należeć ma proporeyonalna zapłata; z łaźni kiedy miejska będzie i woskobojnia, postrzygalnia, jarmarkowe, oprócz arendarskiego i targowego, z tego wszystkiego pożytek na urząd należeć ma. Czego wszystkiego pomienionemu miastu Jazłowcowi jako dotrzymać powinienem i deklaruję się, tak i sukcessorów moich obliguję. Na co się dla większej wagi tego wszystkiego ręką własną podpisuję i pieczęć moję przycisnąć rozkazałem. Datum w zamku Rowieńskim dnia dziesiątego Marca roku Tysiąc siedmset dwunastego, Jan Koniecpolski mp.
TESTAMENT JANA ALEXANDRA KONIECPOLSKIEGO, WOJEWODY Sieradzkiego. W Kryłowie 3 Grudnia 1719.
Aże Bona altioris Fortunae sa honor y sława. Tych że intaminate odumieram naypierwey testor, y odpuczczam przed Sędzią Bogiem J. P. J. X. Steph. Rupniewskiemu, Biskupowi Kamienieckiemu: Ze mnie niesłusznemi Processami dyffamował coram ignorantibus, a przez to siebie samego słusznie ochydził u tych, którzy się na tym dowodnie znaią. Znalazłszy bowiem w Grobie Kościoła Farskiego Brodzkiego ciała Antecessorów moich w błocie potopione per injuriam loci, ale barziey per incuriam Ich Mściów Kościelnych Przełożonych, tak dalece, że jednego z Antenatów moich bliżey zmarłego, trudno było rozeznać y kości iego in commune z obcemi w trunnę włożyć się musiały. Nayduiąc przytym Kleynoty grobowe, po Wołoszech a primis Templi Capitibus zostawione, Uprosiłem u zwierzchności kościelney, aby mi wolno było, grob odnowić, et vetustate corrupta decora reparować. Kosztowała mnie znacznie ta szczera ku Bogu y Przodkom moim usługa, ale iey in toto ad effectum, zaszłe domowey woyny turbida przyprowadzić niedały. Cokolwiek wziąłem ad reparandum, wedle regestru cum testimonio fide Dignorum złożyłem to ad tempus quietae Reipublicae w Skarbeu moim oyczystym Rakołupskim. Gdzie przy milionowych szkodach moich przez Saską inkursya y temu się Depozytowi dostało. A J. X. Biskup niemaiąc względu na communem calamitatem, nieuważaiąc Amnistyi iure publico uchwaloney, na podięte y poczynione ab utrinque, in honore et fortunis podczas Konfederacyi detrimenta, na imię zasłużonego Wierze s. y oyczyznie Domu mego, w osobie moiey quoad vitam, non famam et merita ustaiącego, wydał mi o to pozew do Tribunalu in Forma calumniae, o cośmy się mogli w domu in vero zelo et charitate non ficta pacifice rozprawić. Niech Bóg odpuści publicationem subdolam Imienia mego in facie Regni, sprawy puto pura duchowney, którey ani czas nieuchodzil, ani moia nieprzeszkadzała renitencya. Daruie y to przed Bogiem moim, że mnie J. X. Biskup y w tym pro bono opere lapidarit Kiedy za uchronione a publica rapina przez lat, kilkanaście w Skarbeu Koniecpolskim ac cum scitu et prece actu pro tune existentis Parochi Kościoła Szarogrodzkiego ornamenta z niesłychaną niedyzkrecyą et insolita praxi pseudozolose po Ambonach publikował y ad valvas Templorum wieszał.
A zwłaszcza, że niewinney in utroque puncto żony moiey w też przed Bogiem moim niezasłużona ingnominiq involvit. Miałem od znaiących się na tym Duchownych y Swieckich podawane media, abym był dyshonoru mego, iako exacerbatus filius in aspero Patre dochodził. Wiedząc, że ta censura waloru swego niemiała. Bo ut censura sit valida, necessaria est a parte rei justa causa, de qua reus sit convictus; vel causa, quae etsi non subsistat, a parte rei tamen satis probata fuit secundum allegationes fori externi. A nad to wiedząc, że J. X. Biskupowi, kłaść się iey na mnie niegodziło, przez co sam Crisin Canonicam y od urzędu swego zatamowanie, prawem duchownym popadł. Ut enim censura sit licita, monitio canonica debet esse triplex, vel ob iustam causam una tribus aequivalens. Debet ex scripto recitari. Exprimi debet vera causa censurae. Reo petenti exemplum scriptum intra mensem tradi debet, alioquin ipse Judea a Divinis suspenditur. Czego wszystkiego, że nigdy in Processu niebyło, niemoglżem ia in omni foro incorrupto tey speciem fraudis dochodzić, et poenam talionis na J. X. Biskupie in simili censura requirere? Ale żem w tenczas z leżącą na śmiertelnym łożu y iuż in viam aeternitatis namaszczoną żoną moią obumieral: Wolałem in hoc casu innocens censuram observare in foro externo ad scandalum evitandum zwłaszcza nomen gerendo pobożności żony moiey, która na Sumnieniu ea omni parte, securissima niechciała y w niewinney infamij umierać, y wypłakała na mnie, abym raczey redimendo veram kłaniał się o sublewacyą, a niżeli pro injusta mei damnatione J.X. Biskupa, iako ipso facto et judicio damnatum eaput, processami dojeżdzał. Krótszy bieg swego natenczas życia widząc, aniżeli potrzebowała Consistorska cursoria. Darowałem to, y teraz daruię w rany Boże. Prosząc aby J. X. B. z podobnemi impetami, na tak cierpliwe subiecta trafiał y niewprawił kogo przez to w te labirinty, z których Bóg miłosierny samegoż J. X. Biskupa per gratiam fidei wydźwignal.
Donoszą mi, že J. Pan N. N. zowie się już Starosta Kotelnickim, od Kotelni moiey dziedziczney, y znać podstępem na iey zażywanie zachodzi, iakoby na dobra królewskie. Co, że iniqua czyni ignorantia Deus parcat Jego Mości. Bo się na to porwał nieprzeczytawszy Zygmuntowskiey Konstytucyi. W Konstytucyach Seymu Warszawskiego, w Roku 1581 pagina Statuti 218 titulo Danina Kniazia Rożyńskiego. Za przyczyną zgodną Panów Rad y Posłow Ziemskich pozwalamy Kotelnia uroczysko, za Żytomierzem w Wojewodzwie Kiiowskim leżące cum attinentiis omnibus urodzonemu Kniaziu Kirykowi Rożyńskiemu y Potomkom Jego w dziedzictwo na czasy wieczne, iako przywiley nasz iemu na to dany w sobie obmawia. Zkąd iawnie sam honor Jego Mości upomina, aby tego tytułu super alieno vitulo poprzestal, gdyż prudentum judicio, Nomen inane, crimen immane. Simili modo J.W.J.P. Chorąży Koronny daley od dwóch lat misit falcem in alienam messem, kiedy dziedziczną także włość moia Mlihowska, sub specie Królewsczyzny zajechał, y do tych czas mnie należące z niey proventa zabiera.
Także przeciwko iawnym Konstytucyom y oczywistym prawnego nabycia od Antecessorów moich dowodom, które sine ullo mancamento w Archiwum moim zostawuję żonie mojej, jako dożywotniey Pani, y obligowanym w tym iey do pomocy Successoribus. Zostawnię oraz Jego Mosé do Braterskiey reflexyi, jeżeli się tak rekompensować godziło moię życzliwa longanimitatem w cierpliwym do tych czas oczekiwaniu do placenia Summy za Ostrowsezyznę, w którey dochodzeniu żonę moie, gratos Successores meos admoneo. A ieżeli się następey moi dobrze w Kontraktach przeyzrza, mogą, jeżeli zechcą, za oddaniem żądaney summy dobra nazad odebrać. Co namieniam non animo vindictae, ale że Domesticorum curam habeo, ne sim infideli deterior.
Zkontraktowałem był w tym roku z J. P. N. Leduchowskim na wytrzymanie czterdziestu y kilku tysięcy (ieżeli ie tak Jego Mości Sumienie Chrześciańskie, iak to prawo, do którego ia od młodości mojey szczęścia niemam, podobno dla tego, żem barziey campum martium dla dobra pospolitego, z kosztem moim własnym, niż Palaestram Themidis dla oganiania prywat moich, pilnował), w dobrach moich Szarogrodzkich przez trzy lata. Przed roboracyą kontraktu tego informowany od Komissarzów moich, że te włości trzydzieści tysięcy na rok uezynić mogą, obwieściłem Jego Mości przed czasem, obieraiąc raczey wyliczenie Summy, niż tak szkodliwe dóbr w possessya puszczenie. Odebrałem submissyą gotowości na odebranie Summy, byle tylko in toto razem oddana była. Obligował mnie nadto Jego Mość, abym sam in persona w Grodzie stanal, niespodziewając się tego dla cieszkiey, na która sam patrzał, słabości moiey. Zwlokłem się in non sine dispendio zkołatanego zdrowia mego, z Rownego aż do Lucka; złożyłem Summe w Grodzie, a Jego Mość miasto Lucka do Lublina skoczywszy, pozew na mnie per insinceram judicij informationem uczynił. Kosztuie mnie ta niesłowność Jego Mości na dziesięć tysięcy szkody. I tak Jego Mosé lucratus tempus infirmitatis meae, w tak maley y niepewney Summie tak intratnych dóbr zażywa. Informulę tedy y obliguie żonę moię y Successorów moich, aby prawda swoie miesce miała, aby ante triematem expirationem starali się o liquidacyą prowentów z Jego Mością, jeżeli tego mnie samemu Dominus vitae et necis niepozwoli. Bo mi w tym, nie tak o pieniężną idzie, iak o superate honoru mego. Ile kiedy sobie teraz Jmé P. Leduchowski possessionem format w sześciudziesiąt bez półtrzecia tysięcy.
A z osoby moiey parcat Deus Jego Mości, memu miłościwemu Panu, palmarem abusum tak cierpliwości, iako y rzetelney uczynności moiey. Zacząłem fundacya W. O. Paulinów w mieście moim dziedzicznym, drogo ode muie samego opłaconym Jasłowcu. Szukam w tey zasłudze samego Boga y Matki Jego Przenaydroszszey honoru. Pragnę, pro virili mea, zawdzięczenia Matce Nayświętszey, za osobliwą nademną w woiennych okazyach opiekę, zwłaszcza, że w jego z rąk Bisurmańskich, przez pracowite attakowania dostatniu byłem in persona pars scenae fortis et fortunatae. Radbym się przez to przysłużył Synom oyczyzny, Braci y miłym Samsiadom y poddanym moim, którym do Czestochowy ad exsolvenda vota po łaskawym ope tey Matki z niewoli, chorob y z inszych przypadków wydźwignieniu, dalekość kraju, lata y insze incommoda przeszkadzala. Życzę przez tho miley Oyczyznie, z tey prawie pograniezney Fortecy pewnieysze asylum, przez tey Nieba y Ziemie heroiczney Pani rezydencyą, utwierdzić.
Czego wszystkiego increment że do tych czas oporem idzie, cieszko na to boleie. Tym tylko Jmię moie y szczere ku Bogu moiemu serce winduiąc, żem się do tego per ullam negligentiam albo tenacitatem nieprzyłożył, doznawaiąc zawsze bez względu na grzechy moie, choynego nademną Boga. Jest wprawdzie inter obstacula, żem w karcie W. Oycom ode mnie daney Kollacya Fary mieyskiey położył. Alem tego nieuczynił sine usu consilii samychże wielebnych Oycow submittuiących się, że to sobie sami apud Sedem Romanam wymoga. Co ich na wielu mieyscach w Polszcze z wielkim dusz ludzkich prowentem zdobi. Nie myśląc przez to ab utrinque wytykać niedbałey iakiey Kościołow farskich przez Ich Mościów Świeckich Duchownych administraeyi, ale pragnąc iako naywiększey Kapłanów frekwencyi w tym mieście, które w niepłonney zostaie nadziei, dla wszelakiey w sobie sposobności ad omne przy pograniczu commercium, taki znowu otrzymać iak trzymywało, y ludźmi się zwłaszcza stanu kupieckiego zagęścić. Crisin zaś żadney rozumney wofiarowaniu tey Kollacyi anim się obawiał, ani obawiam, gdyż to wielom przedemna y za moiey pamięci Panom Polskim nawet w Sąsiedztwie Woiewodztwa moiego, Rzym rozsądny pochwalił, eo y teraz świeżo vir magni et deliberati judicij J.M.P. Hetman W. Litewski w swoiey Włodawie w Ziemie Chełmskiey uczynił. Jest chęć y wola moia, aby WW. Oyeowie, y w samym Zamku swoie mieli reclinatorium, ale sine praejudicio opisaniu Fortec pogranicznych Koronnych, ad decorem tylko et conservationem poważney na tym mieyscu Kaplice, ad commodum intra manentium a zwłaszcza Praesidiariorium spirituale obsequium, et in casum excursionis hostilis, póki miasto do zamknięcia bespiecznego nieprzyidzie, na schronienie się z obrazem et cum pia supellectili. Ale nie na zawsze w takiey frekweneyi, iakiey teraz koniecznie w kilkanastu osobach J. N. Loci Ordynaryiusz po Wielebuych Oycach wyciaga. Czego ia poiąć nie mogę. Gdysz wszystkie prawie po Swiecie Polskim Collegia, Konwenty et quaevis claustralia Domicilia, które teraz po kilkudziesiąt w sobie liczą, od dwóch albo trzech osób, parvo magnorum initio zebrały, a nie to Kanonom Kościelnym niewadziło. Mam y ia nadzieię, o co moribundas manus do nieba wznoszę, że Bóg moia na iaką mnie, za iegoż błogosławiacym pozwoleniem, stanie, niepogardzi ochotą y novellam tego s. Zakonu coloniam z znacznym poddanych zwłaszcza moich in tempore et aeternitate pożytkiem, w dobrach moich utrzyma, y rozprzestrzeni, w czym o dalszą applikacyą pobożney y w Świętych Klasztorach z dzieciństwa wypiastowaney żony moiey, cum gratis successoribus upraszam i obliguię.
Nayukochańszą zaś małżonkę moię, która we wszystkiém po Bogu, zdrowia, fortun y honoru mego szukała, za iey szczere dla dobra mego fatygi, pragne, iako naygruntowniey obwarowana, ubespieczoną y uspokoioną zostawić, y żeby naymnieyszey od Successorów krzywdy niemiała, nie tylko z afektu mego, któregom wzajemney rekompensy doznawał, ale z Sumnienia y sprawiedliwości, y obliguie y zaklinam. Ofiarowałem Jey był dobrowolnie przed lat kilkunastu, darem wiecznym Rożniatów, y tak dawno upominać mi się tego słowa, z ust moich przy ołtarzu sprzysięgłych, szczerey obietnice moiey prawo maiąc, a oraz wzgląd na trudności moie spolne z temi, którzy zemną optando bonam Rempublicam, przez lat przeszło dwadzieścia malam toleraverunt, y ia z niemi obrałem raczey pati, quam inferre injurias, przez wszystek zły czas cierpliwa była, fidissima zarównie afflictae iako prosperae vitae socia. Lubo żadney ode mnie na swoie potrzeby, dorocznie wydzieloney intraty niemiewała. I nie gorszyła się z tych, które podziśdzień, o takowe oddziały vano fastu et supra censum superbia męże swoie pieniaią. A iam się nigdy ukochaney Zonie moiey z obligacyi nawet od sta tysięcy Posagu nierachował. Aż dopiero przed rokiem przyszło mi do tego, żem iey włości dwie, to iest Rożniatowską i Kadeiowską maiętność wiecznym darem w Grodzie Lwowskim zapisał. Kiedy się już od lat kilku J.W. J.P. Kosakowska, dla niedobrze zrozumianey Toporowa przedaży, zajechanym Rożniatowem rządziła, maiac inszą drogę, iako uezą ewikeye, która satisfakeyi w pretensiach swoich, prawniey y sprawiedliwiey dochodzić mogla, ta się udala, która interess J. W.J. P. Kasztelanowy Krakowskiey, czy niewiadomie, czy nieszczerze, a podobno kondyktownie pokazał. Więc ia ta ostatnią wolą moia chcę y zeznaię, że pierwszą z tych Summ, to iest 100010 na Jazłowiec, a druga sto dziesiątka tysięcy na inne dobra sukcessionalne przenoszę, bom dla niey Kuczkow samopial, a Cieszkowice samotrzeć w zastawę puścił. Gdy mnie do tego Ich Mosé Successorowie naglili, abym desertam natenezas Arabiam, to jest z rąk Tureckich pusto odebrany Jazłowiec drogo opłacal. Którey to darowizny Rożniatowa y Kadeiowiec, a dawniey przedtym Drohobuża, y co ieszcze zamyślam y życzę sobie tego przed skonaniem wykonać, Ich Mość Successorowie, na których ia zawsze y przy każdym Fortuny mojey używaniu y dyspozycyi wzgląd należyty miałem, uciążać sobie niepowinni.
Gdyż mimo inne racye malkontentów z tego, jeżeliby którzy byli, czego się po ich przezorze y affekcie niespodziewam, la oczywiście konwinkować powinna: Že jedynie ulubioney malzonce moiey same od Posagu prowizye, a dorocznie, od wszystkich intrat moich, nayuniey po dwadzieścia tysięcy na Jey potrzeby destynacye, na milionby wyniosły byly, od którey ze mną, że tak rzekę kapitulacyi, iż ukochana małżonka moia, przez wiek małżeństwa naszego supersedowała, ani mnie nigdy na drogich publik, lubo do nich na królewskich palacach przywykła była, dworne koszty niewyciągala. Dla tego y podziękowanie na większą jeszcze zasługuie uczynność. Tak dożywotniemu przyiacielowi memu dary wieczne waruiac, aby i w dożywociu uymy iakiey niebyło, miedzy inszemi takową przestrogę wyrazam. Dla dochodzenia sortis meae w Koczubienicach z Ich Mościami Panami Jordanami et compartibus, jako tesz dla eliberacyi Mikuliniec z possessyi Ich Mściów Panów Strzemeskich, do którey mnie stimulat wielka lasów moich przez tę dzierżawę dezolaeya, y inne z iawnym Ich Mościów nad Summe pożytkiem, a z oczywistą krzywdą moia y prawie z dyshonorem akeye. Že się to bez prawa obeyść niemogło, propter obstacula, których ex personali delicto niemam, owszem z nich niektóre jus haereditarium na mnie devolvit. Boć ia zarownie prawie Bonorum haeres et onerum.
Dla tego od Ich Mościów w to biiących y dufaiących, niezliczone krzywdy i szkody przez wiek Państwa mego in fortuna et honore, jak niewinnie, Bogu to samemu iawno, ponoszę. Coactus sum upraszać J. P. Krzysztofa Rzeszewskiego Podstolego Trębowelskiego, z J. M. P. Mikołajem Gorskim Miecznikiem Nowogrodzkim, aby mi się kondyktu super donatione Haereditatis na tych dobrach podieli. Uczynili to Ich Mość et scenam continuant, bez żadnego Deus avertat prawom y Konstytucyom Koronnym, albo privatarum personarum praejudicium. Mam na to od Ich Mościów revers, ani się od ich poczciwości Braterskiey żadnego podstępu Zona y Successorowie moi obawiać się niepowinni. Ale in omnem alienae fraudis attentationem, a zwłaszcza intuitu spokojnego dożywocia małżonki moiey, Bogiem moim świadezę, iakbym to na sadzie Jego partykularnym, na który się timorate gotuię, wyznawał, że tak iest, a nie inaczey. Eadem Christienae agonizantium conscientia testor, że non alia methodo wszedł w dzierżawę dziedzicznych dóbr moich Białey y Turza Jego M. Pan Kucharski, Skarbnik Sieradzki, y do tych czas zażywa, Ze zaś metus Przeslawney Akademij Krakowskiey, aby Wielebni Oycowie Societatis Jesu, kiedyżkolwiek w Koniecpolu Szkół nieotworzyli, przeszkadza po dziś dzień, zaczętey od trzech lat, w tymże mieście moim dziedziczno imiennym Missyi Zakonu tego. I do tych czas Oycowie od Starszych swoich na pożyteczną usługę Duszom naszym y poddanych naszych destinowani verantur a Gneznensi Consistorio.
Jeżeli ultima Fata moie poprzedzą tey sprawy uspokojenie, mam gruntowną nadzieię, że się ta Fundacya moia utrzyma, gdyż Konstytucya, która mnie obesse praetenditur, nie zakazuie, aby WW. OO. Societatis blisko Krakowa niebyli, którzy w samym Krakowie, na trzech miescach Stolicę Królestwa zbawiennie zdobią, ale tylko ad summum, aby in certa loci distantia Szkół nieuczyli, I wątpić mi się niegodzi, aby Rzym, orbis caput, na takową kiedy pozwolił konkluzya: Sa tu blisko PP. Academici, ergo tu Societati Jesu, duszom ludzkim secundum Institutum et finem suum majorem Dei Gloriam promowować się niegodzi. Nieczulę się w niczym, za coby mnie, zwłaszcza Ultimum Domus, ukochana Oyczyzna w tym umartwić y upośledzić miała, co mea memoria iuż po tey Konstitucyi pozwolono praestare tak wielom Fundatorom, a nawet y Fundatorkom in Novellis Coloniis Zakonu tego, w Krasnymstawie, Samborze, Połonnej, Markowcach, Stanisławowie, Jordanowie, Krzemieńcu, Liczkowcach y indziey, na którą komparacya honor moy ubolewaiąc słusznie się odezwać może: Quod licuit Themistocli cur non Epaminondae?
Niemam za złe J. O. X. Jméi Primasowi, że mi w responsie na Supplikę prawie moie, coś o potrzebnieyszey satisfactij niż o fundacyi namienił; bo widzę Xiążę Jego Mść niemiał w tym sinceram informationem. Ze wszyscy Kredytorowie moi, iedni per successionem meam in onera, drudzy dla kosztów moich pro bono publico na dobra moie zaciągnieni, nietylko maia za swe, ale niektórzy nadto prowenta biorąc, że nierzekę, równe Kapitałom dorocznie intraty, cum palmari injuria Imienia mego, et indiscreto abusu moiey albo uczynności, albo dissimulacyi, przez to se non satisfactos querulantur, co mi y Successorom moim conscientiose wracać powinni. A jeżeli które ręczne obligacye, po dziś dzień czasu y mego y swego propter intestina Regni detrimenta, niemiały, mam ieszcze z łaski Bożey, na ich ukontentowanie, bez skurczenia albo zawikłania Successorów moich, co destinować. Co sane inter primarias solicitudines ta ostatnia wola moia wyrazi. Proszę tedy ukochaney małżonki moiey, aby taż usilną pobożnością, którą mi do tego principale motivum była, te zaczęta od nas oboyga Fundacya gruntowała. Acz Jey o to niewiele prosić trzeba, do czego ia wrodzona, a iuż na wielu miescach w skutku doznana, Chwały Boskiey promocya stymuluje.
Jeszczem ci wprawdzie tey Missyi Koniecpolskiey nie wiele świadczył, bo procz gruntów Borkowskich niektóremi przykupionemí ogrodami, y procz dwudziestu tysięcy odemnie a od małżonki moiey takže drugich dwudziestu w Chęcinach roku przeszłego na Koniecpolszczyznie zapisanych y dwóch domków blisko probostwa, nic się więcey niedało. Ale to czę ścią samych OO. in petendo ac acquirendo modestia, częścią konsystorskie very, a nie moia żadna nieuczynność albo nieochota sprawiła. Dla czego iestem obligowany P. J. X. Reinholdowi Gertowi, Viceprowincyałowi y Wizytatorowi, że iako te Missya od nas oboyga ofiarowaną vasto animo suscepit, tak ią forti patientia do tych czas sustinuit, y żadney pusillanimitatem non admisit,dufaiac justae causae Dei y szczeremu ku Bogu słowu memu. Maiac tedy niepłonną nadzieię, że pro nobis stabit Apollo, y że obietnicę swoię S. Patriarsze daną Ego vobis Romae propitius ero Chrystus uiści, pragnę sam wedle możności moiey iako naydokładniey tę Missye ustanowić, a jeżeli mi Bóg moy tyle życia niepozwoli, te, iak ostatnią wolą moię wyrażam, ażeby in hac forma, którą insze Domicilia, po tey Konstytucyi, WW. OO. Societatis ustanowione maia, dalsze uczynności moie, kochaney Małżonki y Successorów moich, stabiliant ad normam in praxi securissimam, iaka sobie sami WW. OO. Societatis z doświadczenia spokoyną obiorą. Summa zaś ta super certis determinatis particularibus bonis lokowana być ma, aby po prowizye, których cursum iako nayprędzey żądam, Jmé PP. Dzierżawcy albo successuri haeredes, leden do drugiego nieodsyłał. Jeżeliby zaś do tego przyszło, żeby WW. OO. przy usłudze Kościołowi Farskiemu swego osobnego Kościoła potrzebowali, y stawiać go mogli, gotowem sam za żywota, a po śmierci Successores włości Koniecpolskiey obliguię o wydzielenie placu et ad providendam do kosztów Fabriki Sufficientiam.
Ten Kodycyl, albo zaczęty a niedokończony Testament, pisany iest ode mnie niżey podpisanego, koło niedziel trzech ante fala świętey pamięci Jaśnie Wielmożnego J. Pana Jana Alexandra Koniecpolskiego, Woiewody Sieradzkiego, z woli y rozkazu samegoż Jego Mości, zdrowym na ciele y umyśle będącego approbowany. Wchodził w to J.P.J.X. Jan Stanisław Rzewuski, Custos Chelmski, którego świętey pamięci J. Mé Dobrodziey, przeze mnie w ostatnich godzinach upraszal y obligował, aby o tey Jego nieodmienney woli dał swoje świadectwo. Co y la conscientiose zeznać gotów iestem, praesupposita iednak facultate Superiorum meorum, iuxta Dictamen Instituti Societatis Jesu, gdziekolwiek prawnie potrzeba będzie. X. Mikolay Ignacy (Zacherla) Societatis Jesu Spowiednik s. p. Jméi Dobrodzieia y na śmierć w Kryłowie Dispositor. AD 1719 3 Decembr. Dominica prima Adventus, hora sexta post meridiem.
(Oryginał znajduje się w Archiwum Podhoreckiém)
PROŹBA DO OJCA ŚWIĘTEGO KLEMENSA XI
Beatissime Pater. Cum humillimo pedum Apostolicorum osculo, ad easdem Sanctitatis Vestrae plantas, (quia in Patria tentatis omnibus medijs, vulneri remedium invenire non possum) ad easdem plantas gravissimum meum depono dolorem, in puncto laesi honoris divini, el si permittet Sanctitas Vestra, ut est totius Christianitatis Pater amantissimus, etiam indignae suae filiae sincere aperire cordolium, depono querelam in puncto eliam nostri violati nominis, et jurium nobilitatis nostrae convulsorum. Piae memoriae maritus meus Joannes Koniecpolski (ignoscet Sanctitas Vestra si pro honore viri mei candido rubore suffusa, non ad fastum, sed ad meliorem informationem causae meae vera dicam) Palatinus Siradiensis, ullimus suae familiae notissimae in Polonia haeres, caetera taceo clari sangvinis et avitae fortunae talenta, ne importuna scribam et audiam, quod ad rem satis; me volente et approbante, ad majorem Dei gloriam et animarum salutem, in bonis suis haereditarijs, Koniecpole dictis, fecit fundationem pro Missionarijs Societatis Jesu: auxi ego medietate altera de mea substantia, hoc pium opus, ut patres societatis juxta privilegia Sedis Apostolicae, et suam vocationem, inservirent populo, concionarentur, catechisarent, confessiones poenitentium exciperent et alia consveta societatis munia obirent. Et iam illi (sine invidia aliorum loquar) strenue et selose coeperant negotium salutis praevio consensu et facultate reverendi domini Praepositi Koniecpoliensis, cum magno applausu Oppidi nostri, et totius viciniae, in quam identidem unus hic et nunc excurrebat Missionariorum, ingenti approbatione et fructu. Et ecce inimicus homo superseminavit Zizania, excitavit aliquos invidos et malevolos honori divino, et famae societatis, qui celsissimum et reverendissimum Principem Stanislaum Szembek, Archiepiscopum Gnesnensem, Primatem Regni, concitarent contra patres Societatis Jesu, vere et Sedi Apostolicae obsequentissimos et observantissimos Cleri, et utilissimos animabus, quarum salutem praecise in concionibus, catechismis, confessionibus avide quaerebant, invitante ad hunc laborem sanctum, reverendo domino Praeposita loci, et suorum superiorum mandante imperio, literisque patentibus, ut moris est sanctae societati, Missionarios ubique comitantibus. Unde et ad Tribunal suum fecit citari duos nominatim patres Societalis Jesu secunda Februarij 1719: patrem Antonium Chodorowski, Patrem Nicolaum Zacherla: primum missionarium Koniecpoliensem, secundum missionarium aulae meae integro biennio, septuaginta milliaribus Koniecpolo distantem et ad latus meum existentem, cum permissu sacrae congregationis a quatuor jam annis obtento Romae, citavit inquam tanquam importunos hospites et advenas ad ecclesiam parochialem Koniecpoliensem, in sacramentorum administrationem se ingerentes, verbum Dei praedicantes, et alia munia atque officia, Parochum eiusdem loci concernentia involantes Et quia non comparuerunt in Judicio, tanquam illegitime citati, utpote privalae personae, cum deberent ad jus vocari rectores aut superiores illorum, ad quos spectabant, et quorum dispositione has missiones susceperant, inaudita causa innocentes damnati per injuriam honori divino et famae societatis sententiam, lamquam bagi et extra clausuram errabundi, et in usurpatione jurium parochialium delinquentes. Prohibitum est illis sub poena excommunicationis, sub poena captivationis, et in subsidium executionis, ne amplius eandem Missionem attentent, et exercere praesumant. Inscriptiones vero et donationes nostras, quas sponte, libere et legitime fecimus, decretum reverendissimi Archiepiscopi cassat et annihilat. Ingemuit ad hoc decretum christiana vicinia et nobilitas, quod innocentes vapulent gravissime, et quorum virtus coronari debuit, horum praeclara merita et labores pro gloria Dei et animarum lucro suscepti in censuram veniunt, illique qui ani- mas suas ponunt pro grege Christi, a pastore captivari, ligari, tanquam latrones, et homicidae jubentur. Ingenuit Nobilitas, quod Inscriptiones et donationes nobilium maxime pro honore et augmento gloriae divinae factas, unus Senator cassat, et annikilat contra jus Reipublicae, in qua nemo cassare potest inscriptiones et donationes nobilium, nisi vel ipsi authores talium contractuum saecularium (de spiritualibus altum nobis silentium) vel tota Respublica, quam nunquam unus Senator, sit licet ille Primas, constituit: sed triplex ordo: Regius, Senatorius et Equestris. Hinc et spirituales et seculares ingemiscimus ad hoc inauditum decretum, quo et innocentes patres Societatis fortissime verberantur, pro zelo animarum damnati ad carceres, et jura Polonia labefactantur. Sed erit laesae nobilitati, alius dicendi et agendi locus: quod honori divino repugnat, et nostris pijs intentionibus: quia obfirmatum video contra nostra bona proposita reverendissimum Archiepiscopum, in cujus Archidioecesi infelices haec bona habemus, Tibi beatissime Pater nostrum exponimus dolorem, et ante Sanctitatis Vestrae plantas vota nostra effundimus: non defendendo patres societatis, quos sola innocentia in objectis calumnijs in citatione positis et decreto, abunde defendere potest; quod decretum contra patres Societatis Jesu latum, Sanctitati Vestræ submittimus, ut tanquam summus sacerdos dijudicet inter lepram et lepram, et quis quo vilio laboret? Haec ego hucusque plantis Sanctitatis Vestrae affusa, cum gravi gemitu cordis mei locuta, supplex ad extremum rogo, ut me sub suam protectionem recipiat tanquam totius Christianitatis pater communis, el dum reverendissimus Archiepiscopus Gnesnensis suo praemit decreto, Sanctitas Vestra afflictam viduam tueatur, et humanis solatiis destitutam, spiritualibus expoliatam, dum pia vota mea cassat et annihilat, ex favore suo paterno soletur, et meam fundationem sine ullius praejudicio factum, factam sine praejudicio ecclesiae parochialis Koniecpoliensis, de qua occupanda ne somniant quidem patres, sine praejudicio Academiae Cracoviensis, quae ad bona nobilium non extenditur, Apostolica confirmet gratia et benedictione, ut haec Missio Societatis Jesu, a nobis fundata pro honore Dei et hiero animarum, fructum exoptatum coelo et Vestrae Sanctitati mille solatia ferat. Cujus iterum iterumque pedibus flæo osculo apo- stolicam benedictionem, et contra omnes hostiles incursus confirmationem in gratia humillime exposco. Sanctitatis Vestrae obsequentissima in Christo filia et famula humillima. (Podpis wlasnoręczny): Elżbieta z Rzewusk Koniecpolska, Wojewodzina Sieracka m. p. Koniecpoli 28 Augusti 1720.
(Oryginał jest w Archiwum Podhoreсkiem)
Stanisław Przyłęcki "Pamiętniki o Koniecpolskich: przyczynek do dziejów polskich XVII wieku" (1842, за сприяння Леона Жевуського)
Andrzej Chryzostom Załuski, "Oddawanie Jey Mći Panny IOANNEY RZEWVSKIEY Podskarbianki Nadworney Koronney legoMći Panu STANISLAWOWI KONIECPOLSKIEMU Woiewodzicowi Belskiemu w Wilanowie die 24 Iunij 1685", "Mowy rozne przez x. Andrzeia Chryzostoma na Załuskach v Błędowie Załuskiego biskupa kiiowskiego y czerniechowskiego" (1690)
Sadok Barącz "Pamiątki jazłowieckie" (1862)